modlitwa do stacji drogi krzyżowej

Mało słów wypowiedział podczas drogi krzyżowej, a do płaczących niewiast aż całe zdanie. Zależało Mu na ich zbawieniu. Jest oto dla mnie wstrząsające, ponieważ mam dzieci i zastanawiam się; na ile realizuję Jego przesłanie w swoim macierzyństwie. Zakończenie. Pierwsze jest: Słuchaj Izraelu, a psalmista pełen radości woła do Pana: Będę słuchać tego co mówi Pan Bóg, oto ogłasza pokój ludowi swemu i swoim wyznawcom. Zaprawdę bliskie jest Jego zbawienie dla tych, którzy się Go boją i chwała zamieszka w naszej ziemi. Przemierzaliśmy z Chrystusem Jego Drogę Krzyżową. Ile jest stacji drogi krzyżowej? Tradycyjna droga krzyżowa składa się z 14 stacji, które symbolizują kolejne etapy Męki Pańskiej. Każda stacja przedstawia jedno z wydarzeń, które miały miejsce podczas drogi Jezusa na Golgotę. Stacje drogi krzyżowej. Pierwsza stacja: Jezus na śmierć skazany. "Zrozumiałem, że wystarczy spojrzeć na drogę krzyżową przez pryzmat swojego serca, wrażliwości i doświadczeń. To starałem się zrobić" - powiedział KAI Maciej Musiał, który w tym roku napisał i odczyta rozważania podczas wielkopiątkowej warszawskiej Drogi Krzyżowej. Uczestnicy nabożeństwa wyruszą o 20:00 spod kościoła św. napisz rozważanie do wybranej stacji drogi krzyżowej 2014-04-10 15:07:28; Rozważanie jednej ze stacji drogi krzyżowej. ( 10 ppkt ) 2010-03-08 19:50:57; Napisz rozwazanie do jednej ze stacji drogi krzyzowej 2013-02-21 14:39:31; Wymien stacji drogi krzyzowej i opisz krótko jedną z nich! 2010-05-10 19:09:16 Site De Rencontre Facile Et Gratuit. Na Krzyżyku: Wierzę w Boga Ojca... Na dużym paciorku: Na cześć Trójcy Przenajświętszej: Ojcze Nasz... Na trzech małych paciorkach: 1. Na cześć Niepokalanego Poczęcia Maryi: Zdrowaś Maryjo... 2. Na cześć Maryi Matki Boga: Zdrowaś Maryjo... 3. Na cześć Maryi zawsze Dziewicy: Zdrowaś Maryjo... Na dużym paciorku: Chwała Ojcu... Pierwszy dziesiątek Różańca I Stacja - Pan Jezus na śmierć skazany. Na dużym paciorku: Ojcze Nasz... Chwała Ojcu... Na dziesięciu małych paciorkach: Jezu, Maryjo, Józefie, kochamy was, ratujcie dusze Po Każdym Dziesiątku: O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do Nieba, szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia, Błogosławione niech będą Rany Jezusa Chrystusa, bo One wyzwoliły nas od kar za grzechy. Błogosławiona niech będzie Jego Drogocenna Krew. która obmywa nas z naszych grzechów. II Stacja (drugi dziesiątek)- modlitwy; jak wyżej).- Pan Jezus bierze Krzyż na Swe Ramiona, III - Pan Jezus upada pod Krzyżem po raz pierwszy. IV - Pan Jezus spotyka Matkę; Bolesną V - Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść Krzyż VI - Św. Weronika ociera Twarz Panu Jezusowi VII - Pan Jezus upada pod Krzyżem po raz drugi VIII - Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty IX - Pan Jezus po raz. trzeci upada pod Krzyżem X - Pan Jezus z szat obnażony XI - Pan Jezus do Krzyża przybity XII - Pan Jezus umiera na Krzyżu. XIII - Pan Jezus z Krzyża zdjęły. XIV - Pan Jezus do Grobu złożony Na Zakończenie Witaj Królowo Matko Litości, nasza nadziejo, życia słodkości - Witaj Maryjo, Matko Jedyna, Matko nas ludzi- Salve Regina! Nędzne my dzieci Ewy wołamy, do Ciebie Matko z płaczem wzdychamy.. - Niech nas wspomaga Twoja przyczyna, na tym padole- Salve Regina' O pośredniczko, rzuć swe wejrzenie - łaskawe od nas przyjmij westchnienie. Pokaż nam Matko Twojego Syna - w górnej krainie - Salve Regina! Pomnij, o najdobrotliwsza Panno Maryjo, iż od wieków nie słyszano, aby ktokolwiek uciekając się do Ciebie, Twej pomocy wzywając. Ciebie o przyczynę prosząc, miał być przez Ciebie opuszczony. Tą ufnością ożywiony, o Panno nad pannami i Matko, biegnę do Ciebie, stawam przed Tobą jako grzeszny człowiek, drżąc i wzdychając. Nie chciej, o Matko Słowa Przedwiecznego gardzić słowami moimi, ale je usłysz i wysłuchaj, O łaskawa, o litościwa, słodka Panno Maryjo. Amen. Zwycięzca śmierci, piekła i szatana, śmiercią umiera... Umęczony, w ranach, jest podejrzenie, że Bóg Go opuścił, jak w najzwyklejszej śmierci zwykłych ludzi... I. Jezus na śmierć skazanyKłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił światNa wspomnienie Judaszamoja sakiewka brzęczy zdradą. W zapłakanych oczach Piotrawidzę ludzi, których ja wzrokiem Barabaszaoddaję swój glos na zaciśniętą pięść. W tłumie, który woła „ukrzyżuj”rozpoznaję twarz z mojego lustra. I choć się nie zgadzam z wyrokiem Piłatana wszelki wypadek sam umywam za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami (audio)II. Jezus bierze krzyżKłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił światto jest właśnie to miejscew którym myśl mojaz Twoją myślą się rozmijagdy wołasz mnie wzwyża ja idę w bokto jest właśnie ta chwilagdy Twoja wola z moją się przecina to jest właśnie za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami (audio)III. Pierwszy upadekKłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił światPierwszy upadek -jeszcze są złudzenia że to przypadek i że bez znaczenia i że bez winy w nas bo wina to kamieni...A przecież to ważne czy twarzą do ziemi upadam w mroczność która mnie poniża czy padając ku górze na błękicie nieba zobaczą me oczy tęczę Jego za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami (audio)IV. Spotkanie z MatkąKłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił światPoeta pisał, że Twój ból Maryjo,ból suchy, bez ucieczki krwią i cichy,był powiązany jak kwiatów kielichyz gasnącym słońcem co miłością obejmujesz sprawę Jezusowąjak matka tuli dziecko ramionamiw nadziei, że obecność jej mu ból złagodzi,choć nie przestaje wierzyć, że ból rodzipod krzyżem Syna jakąś wartość za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami (audio)V. Cyrenejczyk pomaga nieść krzyżKłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją odkupił światDo dzisiaj problem jest nierozwiązany:czy Szymon to filantrop,czy raczej skazany?Czy ten krzyż zbawia, któryśmy wybrali,wyważyli dokładniei dopasowali?Czy raczej taki, który nam przeszkodziłdojść spokojnie do domuo stosownej za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami (audio)Kolejne stacje na następnej stronie «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »» RozpoczęcieKrzyż na skale. Bóg – Człowiek. Życie i śmierć. Początek i koniec. Za chwilę nastąpi nasze spotkanie z krzyżem - symbolem miłości bez granic. Spotkanie, podczas, którego Jezus – Zbawiciel Świata objawia nam, że można udźwignąć nasze cierpienia, bóle, słabości. Można, a nawet trzeba! To szczególne wezwanie i zadanie dla nas. Krzyż ma być częścią naszej drogi, ma nas prowadzić do prawdy. Krzyż ma być naszym nauczycielem życia. Nasi Założyciele Sługa Boży ksiądz Franciszek Maria od Krzyża Jordan i bł. Maria od Apostołów, swoje życie i powołanie budowali pod znakiem krzyża. Więcej nawet, wierzyli głęboko, że prawdziwe dzieła Boże dojrzewają tylko w cieniu krzyża. Przejdźmy, więc tą drogę krzyżową wpatrzeni w krzyż Jezusa Chrystusa. Niech przykład bł. Marii od Apostołów i Sługi Bożego ks. Franciszka Jordana pomnaża w nas wiarę i pomaga ufnie wziąć na ramiona krzyże naszej IJezus przed sądem - Niesprawiedliwy wyrokJeśli żyjecie z wiary, będziecie również patrzeć zupełnie inaczej na to, co się zdarza. Będziecie ufać Bogu. Będziecie po prostu spełniać swój obowiązek, a resztę zostawicie Bogu” Niezrozumienie. Samotność. Bezsilność. Początki zawsze są trudne. Dobry człowiek musi zostać poddany próbie, by stać się jeszcze lepszym. Wiara, która pomaga zrozumieć tajemnicę cierpienia. Jeśli pytasz dlaczego, dlaczego właśnie Ty? Jeśli czujesz, że są sprawy, które Cię przerastają, spójrz na cichość i pokorę Jezusa i przyjmij IIJezus bierze krzyż na swoje ramiona - Przyjęcie wyroku„Napominam was, żebyście wśród wszelkich wydarzeń, cokolwiek się zdarzy, chociażby zdawało się być szkodliwym, byście po prostu pełnili swój obowiązek, a wszelkie troski zrzucili na Pana. I wkrótce przekonacie się, że On obróci to na dobre. Zaufaj, pomimo wyroku, który wydaje się nie do przyjęcia. Zaryzykuj i z odwagą przyjmij krzyż. Nie jest to łatwe, będzie wymagać wysiłku i zaparcia się siebie. Ale pamiętaj nie jesteś sam. Zaufaj Bogu i idź naprzód!Stacja IIIPierwszy upadek - Więcej ufności„Ufajcie Panu, wierzcie w Opatrzność Bożą”Człowiek jest tylko człowiekiem. Często popełnia błędy, grzeszy, odchodzi od Boga. Prędzej, czy później nastąpi upadek. Bezsilność, człowiek jest słaby. Ja jestem słaby i wiem Boże, że bez Ciebie IVSpotkanie z Matką - Radość„Ona jest Matką idźmy do niej z ufnością”Matka, pełne ciepła i miłości spojrzenie, otwarte ramiona, serce wciąż zatroskane o potrzeby swych dzieci. Dobrze mieć Matkę. Dobrze mieć w trudnych chwilach, kogoś tak blisko. Cierpię niezrozumienie, czuję samotność i pustkę, ona widzi i zawsze jest blisko!Stacja VSzymon z Cyreny pomaga nieść krzyż - Wsparcie„Znoście z cierpliwością wszystko, co wam się przydarzy. Taka jest już natura ludzka, że powinniśmy się wzajemnie znosić. Jeden drugiego brzemiona noście, a wiec znoście się wzajemnie. I nie podejrzewajcie się ciągle o zły ludzi żyjących obok. Sąsiadów, współpracowników, znajomych. Czy potrafimy wyjść ze skorupy egoizmu i dostrzec potrzeby innych? Czasem wystarczy tylko uśmiech, dobre słowo i świat staje się piękniejszy. Nie bójmy się być apostołami Jezusa dla każdego spotkanego VIŚw. Weronika ociera twarz Jezusowi - Odwaga „Starajcie się zawsze odpowiadać na łaskę. Nie sprzeciwiajcie się łasce, wewnętrznym natchnieniom, bądźcie im posłuszni”Odwaga pójścia pod prąd. Odwaga, by kochać więcej i ufać mocniej. Czasem trzeba podjąć ryzyko dla większego dobra. Czasem trzeba działać, wyciągnąć pomocną dłoń. Każdego dnia Bóg ma dla nas zadanie. Czy jesteś otwarty na głos Bożego Ducha?Stacja VIIDrugi upadek - Więcej wiary „Przychodzi moment, gdy spadają na was ciężkie pokusy, moment, od którego może zależeć wasze powołanie, a nawet wasza wieczność. Mogę wam powiedzieć tylko tyle: Módlcie się, módlcie się, abyście mogli otrzymać wiele skarbów łaski, abyście w owych chwilach nie chwiali się, i nie upadali, albo żebyście się podnieśli, jeśli upadniecie!” Przymnóż nam wiary Panie. Gdy świat, ludzie, życie - biegnie, przytłacza, paraliżuje. Gdy gubimy sens, gdy ogarnia nas chaos i pustka, nie pozwól nam się zagubić. Możemy stracić Boga z oczu, ale nie traćmy go z serca. Wiara i modlitwa to ratunek - droga do powstania i pójścia VIIIJezus pociesza płaczące niewiasty - Łzy„Ile razy widzimy człowieka najbiedniejszego, najbardziej opuszczonego, najmniejszego, musimy dostrzec w nim dusze nieśmiertelną, za którą Chrystus umarł i wylał ostatnią kroplę swojej krwi.”Smutek. Jak często, dlaczego płaczemy? Czy potrafimy zatrzymać się nad sobą, nad swoją słabością? Czy potrafimy przyznać się do grzechu? Czy patrzymy w prawdzie na nasze życie? Panie daj nam jasne spojrzenie. Abyśmy dostrzegali potrzeby innych, ale i nas IXTrzeci upadek - Więcej nadziei„Kto położył nadzieję w Panu, nie zachwieje się, nie upadnie. Czyją mocą jest Pan, ten nie upadnie. Miejcie nadzieję w Panu i to w każdej okoliczności.”Wydaje nam się czasem, że wszystko stracone, Boga nie ma, a świat jest pasmem niesprawiedliwych wyroków. Nie rozumiemy tego co nas spotyka. Brak nadziei może nas zniszczyć, odbiera chęci do walki, do pracy nad sobą, do życia. W każdej okoliczności, choćby najczarniejszej nie traćmy nadziei!Stacja XJezus z szat obnażony - Prawda„Nie ufajcie swoim pracom, swoim zdolnościom, swojej wiedzy. Zbawienie nasze przychodzi z góry.”Jak łatwo, jak przyjemnie być aktorem. Co dzień inna maska, inny kostium, inni ludzie. Jak trudno tak naprawdę być sobą. Czasem dopiero choroba, porażka zawodowa, zranione serce - otwiera nam oczy. Obyśmy tylko to wykorzystali i dzięki poznaniu prawdy odmienili nasze życie. Stacja XIPrzybicie do krzyża - Bezsilność„Jeśli chcemy naprawdę naśladować Zbawiciela, to posłuszeństwo musi się stać główną treścią naszego życia. Posłuszeństwo z miłości do Boga, do Boskiego Zbawiciela, z miłości do krzyża. Przez to, posłuszeństwo staje się doskonałością.”Dziś wielu chciałoby rządzić, decydować, mieć wpływ na przyszłość. Łatwo, przyjemnie, bogato. Żyć tak, by niczego nie brakowało. Tymczasem często jesteśmy bezsilni jak dzieci. Dotknijmy tych naszych ludzkich ograniczeń i oddajmy Bogu naszą XIIŚmierć na krzyżu - Miłość bez granic„Patrzcie na Boskiego Zbawiciela na krzyżu. Jest On najpokorniejszym. Uniżył samego siebie. Popatrzcie na Matkę pod krzyżem, na Jana, umiłowanego ucznia, jak dziecięco trwa pod krzyżem. Poproście, więc umiłowanego Zbawiciela i jego Matkę i Jana, aby zachowali w was tego dziecięcego ducha.”Ofiara bez granic; życie, które nie kończy się śmiercią; miłość, wierność, zaufanie Bogu, świętość. Bądźmy apostolskimi do ostatniej sekundy życia!Stacja XIIIZdjęcie z Krzyża - Ofiara „Dla uzyskania gorliwości o zbawienie dusz, musicie wstąpić do nieba i zstąpić do piekła i wejść na górę Kalwarię. Tam w górze, w niebie, zobaczycie nagrodę obiecaną tym, którzy zostaną zbawieni. W piekle zobaczycie karę tych, którzy nie zostaną zbawieni. A na Górze Kalwarii zobaczycie Bożą wagę. Tam rozważajcie jak Ojciec niebieski nie oszczędził swego jednorodzonego Syna, by uratować nigdy nie pozostaje bezowocne, nigdy nie jest bezsensowne. Dopiero po czasie ujrzymy zbawienne skutki trudu, który tu na ziemi jest naszym udziałem. Nie bójmy się ofiary. Wyrzeczenie, trud i cierpienie to szczeble drabiny prowadzącej nas do nieba. Stacja XIVZłożenie do grobu - Odpoczynek „Wniknijcie głęboko w to, co nas czeka. Wykorzystajmy czas życia, gdyż nie wiemy jak długo będzie jeszcze trwał. Niech każdy rozważy, co powinien zmienić. Przystąpmy do dzieła, nawet gdyby wymagało to ofiary.”Cichy grób, kruchość istnienia. Każdego z nas czeka śmierć, odpoczynek po skończonej ziemskiej pielgrzymce. To od nas zależy jak będziemy umierać. Z poczuciem szczęścia, pokoju, spełnienia, czy też buntu, niezadowolenia, złości. Oby ta ostatnia podróż była radosnym przejściem do czekającego z otwartymi ramionami Ojca. ZakończenieNasza droga krzyżowa nie kończy się tutaj. Prawdziwy sprawdzian wiary przed nami. Często, gdy rozważam stacje drogi krzyżowej, myśl moja biegnie w stronę naszych Założycieli. Ostatnie lata życia Bł. Marii od Apostołów i Sługi Bożego ks. Franciszka Jordana to lata cierpienia. Obydwoje zostali poddani próbie. „Przykuci” do łoża boleści, bezsilni, chorzy. A jednak, umierają jak święci, mimo niemocy fizycznej ich duch pełen jest wiary. Swoje cierpienia łączą z Jezusem Zbawicielem Świata. Trzymając w dłoniach krzyż Chrystusa umierają szczęśliwi, że mogli cierpieć. Prośmy, by i nam nigdy nie brakło wiary w moc płynącą z krzyża. Powrót Stacje Drogi Krzyżowej niedziela, 24 lutego 2008, 18:49Dodał: Tomasz Adam Kaniewski (Kalasancjusz) Krzyż w Kudowie-Słone fot.: "Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez Krzyż i mękę Swoją, świat odkupić raczył."Stacja I - Jezus na śmierć skazany Stacja II - Jezus obarczony krzyżem Stacja III - Jezus upada po raz pierwszy Stacja IV - Jezus spotyka Matkę swoją Stacja V - Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi Stacja VI - Weronika ociera twarz Jezusowi Stacja VII - Jezus upada po raz drugi Stacja VIII - Jezus spotyka kobiety jerozolimskie, które płaczą nad nim Stacja IX - Jezus upada po raz trzeci Stacja X - Jezus z szat obnażony Stacja XI - Jezus przybity do krzyża Stacja XII - Jezus umiera na krzyżu Stacja XIII - Jezus zdjęty z krzyża i powierzony Matce Stacja XIV - Jezus złożony do grobu W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen Kładę znak krzyża Twojego, Panie, na moje czoło, na serce i na ramiona. Biorę Twój krzyż na siebie. Ogarnia mnie Twój krzyż, obejmuje, bo objął całe moje życie: od tego pierwszego znaku krzyża na czole przy Chrzcie, we wszystkich sakramentach, we wszystkich modlitwach – aż znakiem krzyża pożegna mnie Kościół na drogę do Ciebie. Krzyż Twój mam na czole, bo jestem Twoją własnością. Krzyż Twój mam coraz bardziej w sercu, bo Ciebie chcę coraz lepiej miłować. Daj, bym krzyż Twój brał zawsze na ramiona i niósł go z Tobą; drogą mojego życia, w Twoje ślady. Daj rozpoznać „krzyż swój na każdy dzień”. Stacja I: Pan Jezus na śmierć skazany Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Jezusa zaś stawiono przed namiestnikiem. Namiestnik zadał Mu pytanie: "Czy Ty jesteś królem żydowskim?" Jezus odpowiedział: "Tak, Ja nim jestem". A gdy Go oskarżali arcykapłani i starsi, nic nie odpowiadał. Wtedy zapytał Go Piłat: "Nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciw Tobie?"On jednak nie odpowiedział mu na żadne pytanie, tak że namiestnik bardzo się dziwił. A był zwyczaj, że na każde święto namiestnik uwalniał jednego więźnia, którego chcieli. Trzymano zaś wtedy znacznego więźnia, imieniem Barabasz. Gdy się więc zebrali, spytał ich Piłat: "Którego chcecie, żebym wam uwolnił, Barabasza czy Jezusa, zwanego Mesjaszem?"Wiedział bowiem, że przez zawiść Go wydali. A gdy on odbywał przewód sądowy, żona jego przysłała mu ostrzeżenie: Nie miej nic do czynienia z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z Jego powodu. Tymczasem arcykapłani i starsi namówili tłumy, żeby prosiły o Barabasza, a domagały się śmierci Jezusa. Pytał ich namiestnik: "Którego z tych dwóch chcecie, żebym wam uwolnił?"Odpowiedzieli: "Barabasza". Rzekł do nich Piłat: "Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem?" Zawołali wszyscy: Na krzyż z Nim! Namiestnik odpowiedział: "Cóż właściwie złego uczynił?"Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: Na krzyż z Nim! Piłat widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce wobec tłumu, mówiąc: Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz. A cały lud zawołał: "Krew Jego na nas i na dzieci nasze". Wówczas uwolnił im Barabasza, a Jezusa kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja II: Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Potem mówił do wszystkich: "Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie? Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w swojej chwale oraz w chwale Ojca i świętych aniołów. Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą królestwo Boże". Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja III : Pan Jezus upada po raz pierwszy Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Jak wielu osłupiało na Jego widok - - tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi - tak mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed Nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, i pojmą coś niesłychanego. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja IV: Pan Jezus spotyka swoją Matkę Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja V : Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Wychodząc spotkali pewnego człowieka z Cyreny, imieniem Szymon. Tego przymusili, żeby niósł krzyż Jego. Gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, to znaczy Miejscem Czaszki, dali Mu pić wino zaprawione goryczą. Skosztował, ale nie chciał pić. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja VI : Święta Weronika ociera twarz Jezusowi Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie.". Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?". A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja VII : Pan Jezus upada po raz drugi Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. On wyrósł przed nami jak młode drzewo i jakby korzeń z wyschniętej ziemi. Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja VIII : Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły". Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas; a do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?". Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja IX : Pan Jezus upada po raz trzeci Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich. Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja X : Pan Jezus z szat obnażony Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności,aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja XI : Pan Jezus przybity do krzyża Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Gdy przyszli na miejsce, zwane "Czaszką", ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią". Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy. A lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym. Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i podawali Mu ocet, mówiąc: Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw sam siebie. Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: To jest Król Żydowski. Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: "Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas". Lecz drugi, karcąc go, rzekł: Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił. I dodał: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja XII : Pan Jezus umiera na krzyżu Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: "Eli, Eli, lema sabachthani?", to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Słysząc to, niektórzy ze stojących tam mówili: "On Eliasza woła". Zaraz też jeden z nich pobiegł i wziąwszy gąbkę, napełnił ją octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić. Lecz inni mówili: "Poczekaj! Zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, aby Go wybawić". A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja XIII : Pan Jezus zdjęty z krzyża Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić udręce i sądzie został usunięty; a kto się przejmuje Jego losem? Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących; za grzechy mego ludu został zbity na śmierć. Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi, i w śmierci swej był [na równi] z bogaczem, chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy i w Jego ustach kłamstwo nie postało. Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pańska spełni się przez Niego. Po udrękach swej duszy, ujrzy światło i nim się nasyci. Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Stacja XIV : Pan Jezus złożony w grobie Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie. Żeś przez krzyż i Mękę Swoją świat odkupić raczył. Pod wieczór przyszedł zamożny człowiek z Arymatei, imieniem Józef, który też był uczniem Jezusa. On udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Wówczas Piłat kazał je wydać. Józef zabrał ciało, owinął je w czyste płótno i złożył w swoim nowym grobie, który kazał wykuć w skale. Przed wejściem do grobu zatoczył duży kamień i odszedł. Lecz Maria Magdalena i druga Maria pozostały tam, siedząc naprzeciw grobu. Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami. I Tyś, która współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami. Mogłem, o Panie, za pomocą Twej łaski rozważać tajemnice Męki Twojej i iść śladami Drogi krzyżowej. Wzbudziłeś w sercu moim pobożne uczucia żalu i miłości, dałeś mi święte postanowienia ku dobremu. Na cześć i chwałę Twego Boskiego Majestatu ofiaruję tę odbytą Drogę Krzyżową, prosząc z pokorą, abyś raczył przebaczyć mi grzechy i darował kary zasłużone. Niech ta święta Męka Pańska nie będzie dla mnie, nędznego grzesznika, stracona. O, Jezu, zbaw duszę moją! O, Jezu, ratuj nas!

modlitwa do stacji drogi krzyżowej